Archiwum Polityki

Wymagają, ale dają

Bruksela chętnie dołoży do produkcji sztucznej trawy czy sznurka, da na wyposażenie dyskoteki i baru. Należy to tylko dobrze uzasadnić i mieć dużo cierpliwości. Aby zdobyć unijne euro, trzeba się nieźle nachodzić.

Józef Kamiński z Kotliny Kłodzkiej wzdycha ciężko, jest jednak zadowolony. – Trudno było to załatwić, jak wszystko w tym kraju – mówi. Mnóstwo papierów, pisania, poprawiania. Ale pieniądze z unijnych funduszy, 160 tys. zł, lada chwila wpłyną na konto firmy Winterpol. Kamiński chce dopieścić ludzi wybierających się do Zieleńca na narty, bo polska zima ich nie rozpieszcza. Wystarczy kilka stopni ciepła i zamiast jazdy na deskach zaczynają się zapasy w błocie.

Polityka 4.2005 (2488) z dnia 29.01.2005; Gospodarka; s. 46