Archiwum Polityki

Lustracja przez konfesjonał?

W wieczór sylwestrowy ktoś mnie zapytał, dlaczego właśnie teraz znów wraca sprawa teczek. Chodziło o teczkę Małgorzaty Niezabitowskiej, ale i o to, czemu może dziś służyć demaskowanie tajnych współpracowników służb specjalnych PRL sprzed 15 i więcej lat. Dobre pytanie, ale obawiam się, że nie ma na nie dobrej odpowiedzi.

W obecną fazę publicznych dyskusji na ten temat włączył się arcybiskup Józef Życiński, metropolita lubelski. Zaproponował w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, by ludziom uwikłanym w tajną współpracę z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa stworzyć możliwość wyznania win przed specjalną komisją, jeszcze nim zostaną oskarżeni przez kogoś innego.

Polityka 1.2005 (2485) z dnia 08.01.2005; Komentarze; s. 16