Archiwum Polityki

Mleko z ryby, jaja z kwasem

Lekarze straszą nas rakiem i zawałem, jeśli nie zmienimy żywieniowych nawyków. Ale też pocieszają: nie musimy jeść nielubianych ryb czy wielkich ilości warzyw. Wystarczy rozejrzeć się za ff (functional food), czyli żywnością funkcjonalną. To nowa moda dietetyczna. Nie wiadomo tylko, czy jest lansowana dla zdrowia czy dla pieniędzy?

FF wygląda i smakuje tak samo jak tradycyjna żywność, ale zawiera też cenną dla zdrowia wartość dodaną – np. składnik, dzięki któremu obniży nam się cholesterol, zbyt wysokie ciśnienie czy też znikną zaparcia. Produkty takie są już obecne w wielu sklepach. Wierzyć producentom czy nie? Instytucje, które powinny być autorytetami, np. państwowy Instytut Żywności i Żywienia, zdaniem Małgorzaty Niepokulczyckiej, szefowej Federacji Konsumentów, straciły na wiarygodności. Ich poparcie – jak słychać – można bowiem kupić za pieniądze.

Polityka 1.2005 (2485) z dnia 08.01.2005; Gospodarka; s. 34