Archiwum Polityki

Kwadratura Cypru

Cypryjczycy długo będą rozpamiętywać ten rok niespodzianek. Z Afryki przyleciała szarańcza, amerykański archeolog odkrył resztki Atlantydy, a Europa nagle przestała ich rozumieć. Swoje sympatie po raz pierwszy skierowała ku północnej, tureckiej części wyspy.

Szarańcza odleciała; rewelacje Roberta Sarmanta, który pod warstwą mułu doszukał się fragmentów muru i atlantydzkiej agory, natychmiast podważyli inni koledzy archeolodzy; za to o Cyprze znów stało się głośno w Europie, bo niewiele brakowało, a zablokowałby unijne negocjacje członkowskie z Turcją. Miał zresztą całkiem istotny powód: Turcja, chcąca przystąpić do Unii, ciągle nie uznała jednego z 25 państw członkowskich, Cypru właśnie. Sytuacja dosyć surrealistyczna.

Polityka 1.2005 (2485) z dnia 08.01.2005; Świat; s. 52