Archiwum Polityki

Turcja czy Ukraina?

Kalendarz polityczny zdecydowanie nie przewidział pomarańczowej rewolucji. Toteż przedświąteczny szczyt Rady Europejskiej miał od dawna w rozkładzie jazdy zapisane podjęcie decyzji w sprawie innego, równie wielkiego, państwa i to właściwie w tym samym regionie – Turcji. Rada podjęła decyzję o rozpoczęciu z nią rokowań członkowskich. Tymczasem Wiktor Juszczenko, przywódca ukraińskiej opozycji, próbuje kuć żelazo, póki biją jeszcze w kijowskie kowadło. I wie, gdzie się anonsować.

Polityka 52.2004 (2484) z dnia 25.12.2004; Komentarze; s. 20