Archiwum Polityki

Jak dopłacić do picka?

Polska ziemia żywicielka jest poszatkowana na miliony sznurów, warkoczy, prętów albo i picków – różnie to rolnicy nazywają w zależności od regionu. Tak naprawdę mało kto wie, co jest czyje, skoro w 70 proc. przypadków sprawa własności jest z prawnego punktu widzenia niejasna, a 90 proc. dzierżaw zawarte zostało na gębę. Wywalczyliśmy, że Unia Europejska ma dopłacać polskim rolnikom do hektara. Do hektara – zgoda. Ale do pręta i picka?

Pierwsze dopłaty z Unii Europejskiej i rodzimego budżetu polscy rolnicy mają dostać już w przyszłym roku. Wcześniej trzeba wyjaśnić, czyje pole do kogo należy, czyli uregulować prawnie własność ziemi i zalegalizować umowy dzierżawy. Dopiero wówczas te dane można będzie wprowadzić do powstającego w bólach IACS, czyli Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli. Czy machinie informacyjno-geodezyjno-sądowo-informatycznej uda się to wszystko przeprowadzić w kilkanaście miesięcy?

Polityka 12.2003 (2393) z dnia 22.03.2003; Raport; s. 3