Archiwum Polityki

Bicie po biciu

Jednym z najskuteczniejszych środków zapobiegania przestępczości jest zwalczanie przemocy rodzinnej. Późniejsi prawcy najgorszych czynów, zwyrodnialcy mordujący bez powodu, w dzieciństwie sami padali ofiarą swoich sadystycznych rodziców albo przyglądali się, jak tata bezkarnie katuje mamę. Siódma teza naszego cyklu brzmi: nie bij, abym i ja nie bił.

Niebezpiecznie jest w parkach, na ulicach, na dworcach, w bramach. Ale i w domach. Z roku na rok policja odnotowuje coraz więcej interwencji – teraz ponad 86 tys. rocznie.

O znęcaniu się nad kobietami wie lub słyszało 43 proc. ankietowanych przez CBOS kobiet i 31 proc. mężczyzn. 38 proc. zna przynajmniej jedną taką kobietę, 17 proc. zna kilka, a 11 proc. przyznało się, że przynajmniej raz użyło przemocy w swojej własnej rodzinie. Co ósma kobieta i co 11 mężczyzna przyznali się ponadto, że co najmniej raz zostali uderzeni przez partnera.

Polityka 11.2003 (2392) z dnia 15.03.2003; Kraj; s. 34
Reklama