Archiwum Polityki

Pytania do komisji

Naiwnością było przypuszczać, że sam Rywin wyjaśni aferę Rywina

Faktem odmowy przez Lwa Rywina składania wyjaśnień przed sejmową komisją śledczą najbardziej zaskoczeni wydali się członkowie komisji, którzy jeszcze niedawno z wielką pewnością siebie deklarowali, że Rywin odpowiadać musi, gdyż staje przed tym gremium nie jako podejrzany, ale wyłącznie jako świadek. Nie wiadomo jednak, jak te role miałyby być rozdzielone: wprawdzie formalnie jego zeznania przed komisją nie muszą mieć znaczenia dowodowego dla prokuratury i sądu, ale faktycznie miałyby, gdyż w postępowaniu sądowym dowodem może być wszystko.

Polityka 9.2003 (2390) z dnia 01.03.2003; Komentarze; s. 16
Reklama