Archiwum Polityki

Frustracje łóżkowe i narodowe

Książka Oksany Zabużko mogłaby stanowić idealny przykład literatury, która już samym tytułem odpowiada na oczekiwania rynku. Tyle tylko, że autorka – wiedząc, iż słowo „seks” użyte już na początku na pewno zaintryguje czytelnika – posłużyła się nim, by amatorów lubieżnych scen nabić w butelkę.

Sceny erotyczne (i to raczej subtelne) są w tej książce zaledwie dwie i zajmują w sumie niecałe dwie strony. Seks Zabużko traktuje bowiem jako pretekst do refleksji nad współczesną Ukrainą i życiem codziennym jej mieszkańców.

Polityka 9.2003 (2390) z dnia 01.03.2003; Kultura; s. 53
Reklama