Archiwum Polityki

Inteligenci na barykady!

Przy stoliku krytyka literackiego Henryka Berezy w jednej z warszawskich kawiarni parę razy w tygodniu spotykają się trzej znani panowie: pisarz, aktor i reżyser – Janusz Głowacki, Gustaw Holoubek i Kazimierz Kutz. Często dołącza do nich jakiś diennikarz, piosenkarka czy aktorka. Rozmawiają o wszystkim, ale przede wszystkim o polityce i Polsce. Bo inteligent żyje polityką, choć żyje z czego innego. Jak wygląda Polska w tyglu inteligenckiej rozmowy?

Jacek Żakowski: – Przy stoliczku za filarem siedzą pan Gustaw Holoubek i pan Janusz Głowacki. Podchodzi pan Kazimierz Kutz. Przeczytał dzisiejsze gazety i jest poruszony. Od czego zaczynają rozmowę?

Janusz Głowacki: – Dziś pewnie od Ukrainy. Z podziwem. Jak niezwykle się to społeczeństwo na naszych oczach budzi.

Czyli optymistycznie.

JG: Jednak nie do końca. Bo jak oni się mogą ze sobą dogadać, skoro jedni umieją mówić tylko po rosyjsku, a drudzy chcą mówić wyłącznie po ukraińsku.

Polityka 49.2004 (2481) z dnia 04.12.2004; Rozmowa Polityki; s. 96
Reklama