Archiwum Polityki

Wakacje po ciemku

Konkurujące ze sobą letnie festiwale w Cieszynie i w Kazimierzu nad Wisłą rokrocznie przyciągają rzesze młodych fanów. Trudno nazwać to modą, prędzej zdrowym snobizmem.

Kto by przypuszczał, że na czwartej edycji festiwalu Era Nowe Horyzonty w Cieszynie największym zainteresowaniem będzie się cieszył przegląd kina koreańskiego? Że furorę zrobi na przykład „Chunhyang” – XVIII-wieczna opera śpiewana monotonnym głosem przez narratora zwanego pansori, która została przeniesiona na ekran przez nestora azjatyckiej kinematografii Im Kwon-Teka, autora ponad stu innych filmów? Kto uwierzy, że ponad siedmioipółgodzinny seans „Szatańskiego tanga” nieznanego szerzej węgierskiego reżysera Beli Tarra odbył się przy szczelnie wypełnionej sali i że kilkusetosobowa widownia z zapartym tchem śledziła przygnębiający, alegoryczny obraz rozpadu komunistycznego systemu gdzieś na dalekiej prowincji wschodniej Europy?

Polityka 32.2004 (2464) z dnia 07.08.2004; Społeczeństwo; s. 86
Reklama