Archiwum Polityki

Ptaki na patelni

Wysypało się teraz sporo dysydenckich dzieł literackich, które rzucają nieco światła na mroki kubańskiego życia. Dominuje w nich nienawiść do sztywnej dyktatury i apologia wolności wyrażającej się w zachowaniach seksualnych obojga płci.

To był przez całe lata temat tabu. Kubańczycy używali sobie do woli jak wszyscy mieszkańcy tropików, ale o tym nie mówili. O ich aktywności świadczyła tylko liczba rozwodów, ślubów i dzieci, a także związków krótkotrwałych. Inaczej jednak niż w Skandynawii i całej reszcie Europy, swobodom położyła kres nie kontrrewolucja obyczajowa ogłoszona przez konserwatywną prawicę, ale sama rewolucja, dobierając się do dziewczyn jako potencjalnych prostytutek oraz gejów, czyli wrogów ojczyzny.

Polityka 26.2005 (2510) z dnia 02.07.2005; Świat; s. 50
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >