Archiwum Polityki

Trojki dwie

Oczywiście, że prezydent Putin dał Warszawie prztyczka w nos nie zapraszając prezydenta Kwaśniewskiego na 750-lecie Königsberga/Królewca/Kaliningradu. Królewiec był lennem Polski i bardziej na tamtejszych obchodach pasują Kwaśniewski czy Adamkus niż Chirac. Ale nie wiemy, czy Warszawa zwracała uwagę swych partnerów z Trójkąta Weimarskiego (Berlina i Paryża) na tę kwestię. Jeśli nie zwracała – to źle, a jeśli zwracała i została zignorowana – to jeszcze gorzej.

Polityka 27.2005 (2511) z dnia 09.07.2005; Komentarze; s. 18
Reklama