Archiwum Polityki

Ostra branża

Polscy królowie przypraw zaczynali od małych rodzinnych firm. Dziś Kamis, Prymat i Ziołopex obracają milionami i coraz ostrzej między sobą walczą. Ale tworzą też jeden wspólny front – skutecznie wypchnęli z rynku międzynarodową konkurencję. Tym razem trzech się bije, ale czwarty (na razie) nie korzysta.

W telewizyjnej reklamie ogorzały od słońca podróżnik, w kapeluszu z szerokim rondem i w spodniach khaki, przemierza egzotyczne kraje w poszukiwaniu aromatycznych przypraw. Na dachu wysłużonego jeepa wiezie cenny towar do portu, a później żaglowcem niemal prosto na nasz stół. Ta romantyczna historia, wymyślona przez specjalistów od marketingu, ma niewiele wspólnego z tym, jak wygląda handel przyprawami i ich produkcja. Podobnie jak założyciel firmy Kamis niewiele ma wspólnego z Indianą Jonesem z reklamy.

Polityka 27.2005 (2511) z dnia 09.07.2005; Gospodarka; s. 44