Archiwum Polityki

Mały tygrys znad Niemna

13 stycznia 1991 r. na ulice Wilna wjechały sowieckie czołgi, a do akcji wkroczyły oddziały OMON. Zginęło 14 osób. Dzisiaj, po 15 latach, Litwa świetnie daje sobie radę jako nowoczesne państwo, wzbudzające zazdrość energią i tempem zmian.

Zarówno w Wilnie, jak i na całym świecie sądzono, że w 1991 r. zaczyna się krwawa pacyfikacja Litwy ogłaszającej niepodległość. Na szczęście nic takiego nie nastąpiło. Czy była to prowokacja, czy może jedynie demonstracja siły i przypomnienie, że Moskwa może zawsze jej użyć?

Z Litwy do Polski przyjechał minister spraw zagranicznych Algirdas Saudargas wraz z Czesławem Okińczycem z tajną misją tworzenia litewskiego rządu na emigracji, gdyby niemożliwe stało się działanie takiego rządu na Litwie.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Świat; s. 46