Archiwum Polityki

Trzcinowisko

W 2005 r. przyznaliśmy laur kreatora kultury Wojciechowi Trzcińskiemu, kompozytorowi i producentowi muzycznemu i telewizyjnemu, za stworzenie Centrum Artystycznego zwanego Fabryką Trzciny. Złożyliśmy po roku wizytę w fabrycznych włościach laureata, żeby popatrzeć, co piszczy w Trzcinie.

Przedsięwzięcia, w które nikt nie wierzy, udają się ludziom mającym:

a) Pieniądze albo dostęp do nich. Trzciński miał. Zarobił je komponując. Studiował geografię, która go nie obchodziła. Został muzykiem. Był nim długo. A potem stał się właścicielem Fabryki Trzciny.

b) Dar godzenia opętania z chłodną kalkulacją. Trzciński jest Fabryką opętany od rana do nocy, wczepiony w te cegły, przywarty, zjada tę Fabrykę.

Możliwe, że praźródłem opętania są lekcje plastyki w liceum Batorego.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Na własne oczy; s. 100