Archiwum Polityki

Na dobre i coraz lepsze

Serial „Na dobre i na złe” ogląda już 11 mln Polaków. Więcej niż papieża i Małysza. Problemami – służbowymi i prywatnymi – lekarzy szpitala w Leśnej Górze ekscytują się wszystkie grupy społeczne i wiekowe: od gimnazjalistek po ich babcie, od więźniów i bezrobotnych po profesorów. Właściwie dlaczego?

Na biurku Wojciecha Jędrkiewicza, redaktora prowadzącego z ramienia TVP, stoi dyplom od Polskiego Towarzystwa Lekarskiego: „Powszechnie wiadomym się czyni, że pt. realizatorów serialu TV »Na dobre i na złe« za ofiarną służbę w ochronie zdrowia i życia ludzkiego, za tworzenie nieprzemijających wartości dla dobra społeczeństwa oraz za wybitne zasługi dla Polskiego Towarzystwa Lekarskiego uhonorowano medalem Bene Meritus”.

W służbie zdrowia i telewidza

Ofiarna służba trwa po 11–12 godzin przynajmniej pięć razy w tygodniu.

Polityka 3.2003 (2384) z dnia 18.01.2003; Społeczeństwo; s. 78