Archiwum Polityki

Dowodzik proszę!

Jak Brytyjczycy mogą walczyć z terroryzmem, skoro nie chcą dowodów osobistych, bo im się kojarzą z wojną, kartkami i biedą?

Dzień po zamachu terrorystycznym w Londynie minister spraw wewnętrznych Charles Clarke powiedział, że nawet gdyby Brytyjczycy posiadali dowody osobiste, to system kontroli tożsamości nie uchroniłby Londynu przed zbrodniczym zamachem. W walce z terrorystami – oświadczył minister – najważniejsze są informacje uzyskane ze źródeł wywiadowczych i dowody osobiste niczego by tu nie zmieniły.

Stwierdzenie to padło zaledwie w kilka tygodni po przegłosowaniu przez Izbę Gmin kolejnej wersji projektu ustawy wprowadzającej dokumenty tożsamości.

Polityka 29.2005 (2513) z dnia 23.07.2005; Świat; s. 46