Archiwum Polityki

Don Georg

Świetny kierowca i tenisista, instruktor narciarstwa, miłośnik lotnictwa, koneser pięknych przedmiotów i przystojny bywalec salonów o niezwykłym uroku osobistym. Jego pojawienie się wywołuje taką sensację, jakby był gwiazdą filmową. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by ksiądz z Watykanu wzbudzał takie emocje.

Zapomnijcie o Hugh Grancie, osobisty sekretarz papieża Ratzingera jest bardziej fascynujący” – ogłosił kolorowy plotkarski magazyn „Chi”, który nadał księdzu Georgowi Gaensweinowi przydomek Vatican Boy. Nawet poważne „Corriere della Sera” pisze o nim: „Wysportowany, smukły sekretarz-gwiazdor o pięknych błękitnych oczach”. „Nowy sekretarz biskupa Rzymu jest po prostu piękny. Jego pojawienie się to najlepsza wiadomość, jaka napłynęła z Watykanu” – wyznała rozentuzjazmowana reporterka dziennika „La Stampa”.

Polityka 29.2005 (2513) z dnia 23.07.2005; Społeczeństwo; s. 77