Archiwum Polityki

Jak budował się pałac

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie skończył 50 lat. Radziecki fundator uroczyście oddał go Polakom do użytku 22 lipca 1955 r. Pałac był prezentem nieoczekiwanym, niechcianym i nielubianym, ale – używając języka epoki – słusznym. Miał wiekopomnie świadczyć o przyjaźni polsko-radzieckiej, a rozmach budowy niezbicie udowadniać wyższość socjalizmu nad kapitalizmem.

Po wojnie do zniszczonego serca Warszawy – w rejon ulic Wielkiej, Zielnej, Pańskiej, Śliskiej, Złotej i Siennej – powracało życie. Dawny blichtr – gdy działały tu filie światowych firm jak Singer i Omega, hotele, kina, cukiernie, restauracje i drukarnie – minął, ale do centrum powracał też ruch w interesie. Większość parcel należała do prywatnych właścicieli, w ocalałych kamienicach odżywały warsztaty, jadłodajnie i handel. Wzdłuż Marszałkowskiej ulokowała się stacja autobusów i wielka baza PKS.

Polityka 29.2005 (2513) z dnia 23.07.2005; Na własne oczy; s. 92