Archiwum Polityki

Kino bez wizji

Najpierw pojawiły się doniesienia zza Oceanu: tak złego lata w amerykańskich kinach nie było od dawna. Następnie okazało się, że także u nas tytuły, które miały stać się przebojami sezonu, nie przyciągają tłumów do kin (z wyjątkiem filmu o papieżu). Czy to kryzys widowni, czy samego kina?

Jeszcze jeden cud dokonany przez Jana Pawła II. Oto na mniej niż przeciętny film Włocha Giacoma Battiato „Karol – człowiek, który został papieżem” poszło w Polsce do kin już grubo ponad 1 mln 200 tys. widzów, a pójdzie z pewnością więcej. Pierwotnie ta typowo telewizyjna produkcja (i to przeznaczona najwyraźniej na sprzedaż do krajów położonych jak najdalej od Polski i od Watykanu) miała być prezentowana od razu w TVN, ale dystrybutor pomyślał, że można też zarobić w kinach i, jak się okazało, nie pomylił się.

Polityka 30.2005 (2514) z dnia 30.07.2005; Kultura; s. 60