Archiwum Polityki

Buty do pary

Trzy paski zaskoczyły świat: Adidas przejmuje Reeboka. Wspólnie chcą zmierzyć się z Nike – niezwyciężoną boginią światowego rynku obuwia i odzieży sportowej. To będzie walka o dusze milionów młodych konsumentów. Czy niemiecka  solidność wygra z amerykańskim luzem?

Pogłoski, że Adidas rozmawia z Reebokiem, krążyły w branży już od roku. Mało kto dawał im jednak wiarę. Adidas i Reebok jakoś do siebie nie pasowały. Adidas to firma niemiecka, a Reebok amerykańska. Niemcy są perfekcyjni, poukładani, zapięci na ostatni guzik. Ameryka takich nie lubi, co najlepiej widać po wynikach sprzedaży. Adidas marnie sobie radzi za Oceanem. Przegrywa nie tylko z amerykańską potęgą – koncernem Nike, ale z dużo mniejszym Reebokiem. Po prostu nie czuje młodej Ameryki, która chce być cool, mieć nieustannie nowe ekstraciuchy i fajne buty.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Gospodarka; s. 40
Reklama