Archiwum Polityki

Kino coraz bardziej domowe

Jeszcze niedawno płyta DVD była dodatkiem do kinowego filmu, obecnie coraz częściej jest odwrotnie: premiera na dużym ekranie staje się promocją srebrnego krążka. Jednocześnie dochody ze sprzedaży płyt zaczynają przewyższać zyski z dystrybucji kinowej. Jak kino przeżyje swój kolejny koniec?

Najważniejszym tematem, który zajmował ostatnio amerykańską branżę filmową, był slump, czyli spadek liczby widzów odwiedzających kina i w efekcie obniżka przychodów ze sprzedaży biletów. Amerykańskie media prześcigają się w apokaliptycznych wizjach upadku biznesu filmowego. Tymczasem sytuacja nie jest wcale tak tragiczna – obecny sezon jest i tak jednym z trzech najzyskowniejszych w dziejach branży. Tyle że ubiegły rok był pod tym względem rekordowy.

Polityka 32.2005 (2516) z dnia 13.08.2005; Kultura; s. 62