Archiwum Polityki

Quo vadis?

Wizyta Benedykta XVI w Kolonii kończy miodowy miesiąc nowego pontyfikatu. Papież musi teraz wyraźniej pokazać, dokąd zmierza.

W epoce przedtelewizyjnej mało komu w świeckich mediach przyszłoby do głowy bilansować pierwsze sto dni urzędującego papieża. Ale po pontyfikacie Jana Pawła II, który przypadł na okres fenomenalnego rozwoju mediów elektronicznych, a papież Wojtyła stał się jednym z głównych bohaterów, nikogo już nie dziwi, że głowę Kościoła rozlicza się jak wójta czy prezydenta z pierwszych dokonań lub ich braku. Benedykt XVI nie może się uskarżać: w większości mediów światowych następcy Jana Pawła otwarto kredyt dobrej woli, zarzucając stereotyp pancernego kardynała.

Polityka 34.2005 (2518) z dnia 27.08.2005; Świat; s. 48