Archiwum Polityki

Splątane korzenie

Wielu obdarzonych talentem literackim ludzi zaczyna się interesować dziejami własnych rodów. Wiek XXI wyraźnie rozpoczął się pod znakiem sag rodzinnych.

W 2002 r. ukazała się barwna opowieść Joanny Olczak-Ronikierowej o księgarsko-literackim rodzie Mortkowiczów („W ogrodzie pamięci”), w rok później „Saga rodu Słonimskich” pióra Janiny Kumanieckiej, 2004 r. przyniósł wielowątkową opowieść Krzysztofa Teodora Toeplitza o jego przodkach i rówieśnikach, miniony 2005 r. obdarzył nas dwoma dziełami, które można by nazwać także sagą, mianowicie „romansem ekonomicznym” Feliksa Jabłkowskiego, traktującym o kupieckiej dynastii braci Jabłkowskich, oraz przekorną opowieścią Wojciecha Giełżyńskiego o XX w.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Historia; s. 66