Archiwum Polityki

Czwarta droga

Prezydent Wenezueli Hugo Chavez montuje z Fidelem Castro oś przeciwko Ameryce i budzi sprzeczne namiętności – jedni się do niego modlą, drudzy biorą go na muszkę.

Przystępując do opisania sylwetki Chaveza, dziennikarz tygodnika „The New Yorker” udał się do znanego psychiatry w stolicy Wenezueli. Istotnie, czy może być zdrowy na umyśle pacjent, któremu wydaje się, że jest następcą Simona Bolivara – wyzwoliciela Ameryki Łacińskiej prawie 200 lat temu, wizjonera, któremu marzył się zjednoczony kontynent, zdolny przeciwstawić się Europie? Czy może być normalny ktoś, kto porywa się na jedyne supermocarstwo, które w dodatku kupuje 70 proc.

Polityka 35.2005 (2519) z dnia 03.09.2005; Świat; s. 50