Archiwum Polityki

Umami jak u mamy

Wbrew powszechnemu przekonaniu odczuwamy nie cztery, a pięć smaków. Ten ostatni to umami – co z japońskiego tłumaczy się jako „dobry, pełny, mięsny”. Co to takiego?

Europejczycy stykający się po raz pierwszy z produktami kuchni Dalekiego Wschodu czują się zdezorientowani. Mnogość smaków i zapachów może uwieść nawet najbardziej oporne nosy i podniebienia. Zadziwia też, zwłaszcza w odniesieniu do kuchni japońskiej, dysproporcja między tradycyjną prostotą przepisów a prawdziwą eksplozją wrażeń smakowo-zapachowych już po pierwszym kęsie. Próby ujęcia smaku kuchni japońskiej w ramy czterech klasycznych kategorii smakowych – słodki, kwaśny, słony, gorzki – skazane są na niepowodzenie i najwcześniej, bo prawie 100 lat temu, skonstatowali to naukowcy japońscy.

Polityka 36.2005 (2520) z dnia 10.09.2005; Nauka ; s. 74
Reklama