Archiwum Polityki

Życie w gruzach

Wydawać by się mogło, że w krajobrazie dotkniętym przez przemysł nie ma wiele miejsca dla zwierząt i roślin. A jednak natura potrafi zagospodarować każde gruzowisko stworzone przez człowieka. Wysyła w bój zwierzęta i rośliny ruderalne, czyli rumowiskowe.

Poletko obserwacyjne powstało po powodzi w 1997 r., gdy w celu lepszej ochrony osadnika popiołów nad Wisłą, na warszawskim Żeraniu (stoi tu elektrociepłownia), posłużono się gruzem (fot. 1). Od strony rzeki wycięto pas bujnego lasu łęgowego długości ok. 1,5 km i szerokości od 100 do 300 m, teren podwyższono o 2–3 m, a pośrodku usypano jeszcze wał z płyt betonowych. Przestał dolatywać śpiew wilgi i słowika, zapadła martwa cisza. Środowisko dotychczas biotyczne stało się abiotyczne, martwe.

Polityka 36.2005 (2520) z dnia 10.09.2005; Społeczeństwo; s. 84