Archiwum Polityki

Tilapia w Porcie

Nas nic nie odstrasza od stołu. Ani obskurna buda przypominająca magazyn, ani nazwa lokalu wywołująca irytację pretensjonalnością, ani towarzystwo muzyków i baletmistrzów głośno ćwiczących partytury przy sąsiednich stolikach. Oczywiście pod warunkiem, że kucharz jest mistrzem i wiemy, iż dobrze tu zjemy. Zapraszamy!

Boston Port przy ul. Okólskiej na Mokotowie mieści się w ohydnej budzie, która kojarzy się raczej z magazynem niż z restauracją. Lecz od lat miłośnicy zup rybnych i dań morsko-rzecznych walą tutaj tłumnie. Po pewnym czasie otwarto drugą restaurację o tej nazwie przy ul. Żelaznej. Tam wprawdzie warunki są znacznie lepsze, lecz właściciele najwyraźniej nawiązują do zgrzebności pierwowzoru.

Prawdę powiedziawszy, nam smakoszom zbędne są posadzki, kandelabry i marmury.

Polityka 38.2005 (2522) z dnia 24.09.2005; Społeczeństwo; s. 103