Archiwum Polityki

Samotność prostych równoległych

Ukazujący się właśnie „Tajemniczy płomień królowej Loany” to utwór z podwójnym dnem: ostentacyjnie odwołujący się do biografii autora, a zarazem będący przypowieścią o meandrach ludzkiej pamięci i wspomnień.

Pewnego dnia główny bohater powieści budzi się w szpitalu. Wkrótce dowiadujemy się, że mężczyzna ten to Giambattista Bodoni – szanowany antykwariusz i bibliofil, zwany przez rodzinę i przyjaciół Yambo. Szkopuł w tym, że informacje te są nowe dla samego zainteresowanego: Yambo w wyniku wypadku zaczął mieć bowiem pewne kłopoty z pamięcią.

Bodoni przed nieszczęśliwym zdarzeniem był erudytą i nadal jest chodzącą encyklopedią – wie, kiedy zmarł Napoleon, zna pewniki geometrii Euklidesa i ma w głowie całą kopalnię cytatów z literatury włoskiej i światowej.

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Kultura; s. 68