Archiwum Polityki

Epidemia strachu

Po prionach, SARS i bakteriach wąglika świat ogarnęła nowa fobia: wirus ptasiej grypy. Czy jest się czego bać? A może, zamiast panikować, lepiej się zabezpieczyć?

Od czasu pojawienia się wirusa ptasiej grypy hipotetyczne dotąd scenariusze pandemii, która uśmierca na świecie kilkadziesiąt milionów ludzi (szacunki pesymistów mówią nawet o jednej trzeciej ludności!), nagle stały się całkiem realne. Światowa Organizacja Zdrowia już od dawna opracowuje optymalną strategię na wypadek takiego zagrożenia, bo ostatnią epidemię odnotowano w 1968 r., a ze względu na nieokiełznaną zmienność wirusa musimy po 40 latach liczyć się z nadejściem nowej.

Polityka 39.2005 (2523) z dnia 01.10.2005; Nauka ; s. 97
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >