Archiwum Polityki

Potrzebni od zaraz

Polski problem numer jeden to trzymilionowe bezrobocie. Mimo to pracodawcom coraz bardziej doskwiera brak rąk do pracy. Jak to wytłumaczyć?

Firmy coraz częściej intensywnie poszukują doświadczonych spawaczy, mechaników, elektryków, tokarzy. A dobrego fachowca ze świecą szukać. Z kolei bez powodzenia walczą o pracę ludzie młodzi, bez zawodu, po maturze, którzy nic konkretnego nie potrafią – mówi Agnieszka Rozwadowska, właścicielka Flex Work, agencji pracy czasowej z Bielska-Białej. Deficyt fachowców występuje wszędzie tam, gdzie burzliwie rozwija się przemysł i zaczynają zagraniczne inwestycje.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Gospodarka; s. 40
Reklama