Archiwum Polityki

Taniec brzucha

W arabskich baśniach z tysiąca i jednej nocy niezwykle często mówi się o wonnych słodyczach, marcepanowych łakociach, delikatnych daktylach. Znaleźliśmy w Warszawie lokal, w którym sen łakomczucha przybiera realne kształty. I to nie za stos dukatów, a za parę złotych.

Kuchnie krajów Maghrebu, czyli Algierii, Maroka i Tunezji, „zarażone” są francuskimi wpływami. Bystry obserwator odkryje także ślady kuchni włoskiej, a nawet hiszpańskiej. Wynika to zarówno z powodów politycznych, jak bliskiego bądź co bądź sąsiedztwa przez morze. Arabowie od tysiąca lat przeprawiali się przez Gibraltar i usiłowali podbić Hiszpanię. Europejczycy zaś odwzajemniali się im w podobny sposób, zdobywając i opanowując ziemie północnej Afryki.

Polityka 43.2005 (2527) z dnia 29.10.2005; Społeczeństwo; s. 106