Archiwum Polityki

Spod gruszy pod palmę

Pobyt w starym zakładowym ośrodku lub zwrot wydatków za wczasy pod gruszą to dla wielu Polaków nadal jedyna szansa na skromne wakacje. Ostatnio jednak duże firmy, dzięki imponującym funduszom socjalnym, oferują urlop w luksusach.

Skończył się PRL, zakłady pracy pozbywały się ośrodków wczasowych, sprzedając je lub dzierżawiąc prywatnym najemcom. Sporo ich jednak zostało. Własne hotele i ośrodki wypoczynkowe nadal mają np. uczelnie. Blisko setką administrują rozmaite instytucje rządowe. Podobne obiekty utrzymują też wielkie, na ogół wciąż państwowe firmy, jak choćby Poczta Polska, która oferuje ponad 2 tys. łóżek. Jej pracownicy (ok. 100 tys. osób) mogą wypoczywać w 15 domach wczasowych. Korzystają też z gęstej sieci mieszkań i pokojów służbowych, zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie 180 urzędów pocztowych.

Polityka 32.2007 (2616) z dnia 11.08.2007; Rynek; s. 56