Archiwum Polityki

Paintball u Breżniewa

Za PRL był luksusowym ośrodkiem wypoczynkowym. Gościł w nim syn Breżniewa. W stanie wojennym kwaterowało tu ZOMO. Kilka lat temu odkryto wytwórnię amfetaminy. Dziś jest doskonałym miejscem do gry w paintball. Takie czasy.

Ciemno. Światło z trudem przedziera się przez drzewa i załamuje na brudnej podłodze. Nie ma okien ani drzwi. Na środku hali sześć zespawanych ze sobą beczek. Żeby nikt nie zabrał. Wypełnione gruzem i szkłem służą za osłonę. Zaczyna się gra. Beczki dudnią od setek pryskających kolorową farbą kulek. Ponure ściany nabierają jaskrawych barw. Halę wypełnia świst pocisków i stukot ciężkich buciorów.

Na co dzień martwa sala, w niedziele ożywa. Członkowie teamu Jarheads Podbeskidzie grają w paintball.

Polityka 32.2007 (2616) z dnia 11.08.2007; Na własne oczy; s. 148