Archiwum Polityki

Blogi, blagi, bluzgi

Życie polityczne przenosi się do Internetu. Tam blogi i wpisy zamieszczają politycy, tam piszą znani publicyści, ale i autorzy niezawodowi, często dorównujący im poziomem i sławą.

By zobaczyć na własne oczy demokrację, wystarczy dziś mieć komputer. Tak uważa Igor Janke, publicysta „Rzeczpospolitej” i twórca witryny salon24.pl: – To w Internecie toczy się dziś debata publiczna.

Głos ludu wygląda niepozornie. Wyraża się drobną czcionką i prawie zawsze jest anonimowy. Ma wiele imion, ale prawie nigdy nie ma nazwisk. Łatwo go poznać po krótkim podpisie pod tekstem, czyli nicku. Więc czasem nazywa się Marianem Zmyślonym, a czasem Budyniem 78.

Polityka 41.2007 (2624) z dnia 13.10.2007; Kraj; s. 22