Archiwum Polityki

Zbawienie na siłę

Ludzie, jeśli ich się nie poprowadzi, jeśli im się nie nakaże, nie powie, jak i co powinni czynić, i jeśli się ich surowo nie ukarze za wszystkie niecne czyny i grzechy, za głupotę i za zaniechania, nieuchronnie stają się coraz gorsi. I prostą drogą zmierzają do nieszczęścia swojego własnego, ale co najgorsze – zwiększają pulę nieszczęść wspólnych. Tak dalece, iż szkodzą swojej ojczyźnie, swoim rodakom, wszystkich ciągną za sobą do piekła. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że tego rodzaju filozofia stoi za wieloma działaniami i inicjatywami politycznymi i urzędowymi ostatnich miesięcy i że objawia się ona w dość czasami nieoczekiwanych miejscach i sytuacjach.

Polityka 24.2007 (2608) z dnia 16.06.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 16
Reklama