Archiwum Polityki

Stara miłość nie rdzewieje

Okazuje się, że mamy jeszcze jedną narodową specjalność: odnawianie starych samochodów. Polscy mechanicy cieszą się wielką renomą. A do ich licznych zagranicznych klientów ma wkrótce dołączyć król Maroka, który w swej kolekcji ma ponad 200 starych aut.

Gdy był dzieckiem, ulepił Audi z ziemniaków leżących na talerzu, z buraków zrobił koła. Nocą pod kołdrą rozmontowywał samochodziki zabawki, żeby zobaczyć, jak wyglądają w środku. Sporo później jeździł Warszawą po lodzie na stawie. Ojciec straszliwie się wściekł, bo lód był zbyt cienki. – Ale przecież to była jedyna możliwość, by pojeździć poślizgami – opowiada Lech Koraszewski, który w swoim warsztacie na Śląsku Opolskim buduje już trzecie Audi Sport Quattro S1 Evo I grupy B.

Polityka 50.2007 (2633) z dnia 15.12.2007; Na własne oczy; s. 108
Reklama