Archiwum Polityki

Zostało po liberałach

Liberałowie jako formacja polityczna nie przetrwali, ale ich program jest realizowany, chociaż z niezbędnymi korektami i z dyskretnym wycofaniem samego pojęcia „liberalizm”. Bo liberałowie zostali przez politycznych przeciwników ubrani w szaty Baby-Jagi.

To, że Platforma Obywatelska nie jest kolejnym wcieleniem Kongresu Liberalno-Demokratycznego, wie każdy liberał. Tak jak i to, że KLD od 13 lat nie ma już na politycznej mapie Polski, choć w pewnym sensie przetrwał w trochę innym opakowaniu.

By się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na najbliższe otoczenie premiera Donalda Tuska, które często nazywane jest dworem lub partią wewnętrzną. Tam wśród ludzi dawnego KLD, od Grzegorza Schetyny poprzez Mirosława Drzewieckiego i Rafała Grupińskiego, podejmowane są najważniejsze decyzje.

Polityka 51.2007 (2634) z dnia 22.12.2007; Historia; s. 116