Archiwum Polityki

Buldogi i bulteriery

Polityczni juniorzy w PiS poczuli swoją szansę. Chociaż sami walczą między sobą o wpływy i pozycję, coraz częściej występują jako nowa generacja, z własnym zdaniem. Zwłaszcza że władza Jarosława Kaczyńskiego w partii nie jest już tak absolutna jak jeszcze kilka miesięcy temu.

Grupa posłów-trzydziestolatków zdaje się kwestionować nieprzejednane stanowisko prezesa PiS w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego. I choć nie wiadomo, czy w tym wytrwają, bo składają sprzeczne deklaracje, jest faktem, że przy tej czy innej sprawie młodzi, którzy mieli zapewnić długie trwanie idei Jarosława Kaczyńskiego, mogą się zwrócić przeciwko niemu. Mają świadomość, że przed nimi jeszcze cała polityczna kariera. A ta przecież niekoniecznie musi toczyć się na zawsze w PiS.

Fakt, że w ostatnich wyborach parlamentarnych zwycięstwo Platformie Obywatelskiej przynieśli młodzi wyborcy, zrobił na politykach Prawa i Sprawiedliwości duże wrażenie.

Polityka 13.2008 (2647) z dnia 29.03.2008; Kraj; s. 29