Archiwum Polityki

Wczorajsze Jutro ma swoje dzisiaj

Moda na lata 60. i 70. dotarła do świata muzyki poważnej. Młodzi odkrywają na nowo wybitne dzieła, dzięki którym za granicą powstało kiedyś pojęcie: polska szkoła kompozytorska.

Kiedy na festiwalach, takich jak Warszawska Jesień czy wrocławska Musica Polonica Nova, wykonywane są na przykład dzieła Krzysztofa Pendereckiego z awangardowego okresu jego twórczości, młoda publiczność odbiera je entuzjastycznie. Nigdy nie reaguje w ten sposób na jego kompozycje najnowsze, zwrócone w stronę muzycznej przeszłości. Utwory z lat 60. (np. II Kwartet smyczkowy), zwięzłe i wyraziste, mają w sobie taki ogrom energii, że nie można wobec nich pozostać obojętnym.

Polityka 13.2008 (2647) z dnia 29.03.2008; Kultura; s. 72