Archiwum Polityki

Lato na betonie

W NRD przed zjednoczeniem kursował dowcip: co oznaczają kolejne znaki drogowe, na których wypisano 80, 60, 40? Odpowiedź: na 80 metrach 60 dziur, 40 cm głębokich. W Polsce dowcip jest ciągle aktualny, we wschodniej części Niemiec już tylko na bocznych drogach. Ale kraj jest podzielony na zwolenników i przeciwników rozbudowy starych i budowy nowych autostrad, którzy wykorzystując wszelkie możliwości prawne i pozaprawne usiłują inwestycje to przyspieszyć, to znów zastopować.

Autostrada w pojęciu administracji miast i gmin to same korzyści. Lubeka, czekająca na budowę A-20 mającej połączyć ją przez Rostock ze Szczecinem, już teraz liczy, ile to wpłynie do jej kasy z tytułu zwiększenia ruchu turystycznego i tranzytowego do Skandynawii. Na północny zachód od Hamburga dwa miasta regionu Gluckstadt i Brunsbuttel usiłują doprowadzić do korekty planów budowy autostrady zwanej zachodnim obejściem Hamburga, widząc w tym korzyści dla siebie i okręgu.

Polityka 33.1999 (2206) z dnia 14.08.1999; Świat; s. 32