Archiwum Polityki

Odbijany

Polityczne wojny toczą się nie tylko o PZU, ale o wszystkie firmy ubezpieczeniowe, w których udziały ma państwo. Po każdych wyborach nowa ekipa wkracza do gry w odbijanego.

Prawica traktuje ubezpieczenia jak okopy lewicy. O tyle jest to prawda, że to ludzie kojarzeni z lewą stroną zakładali w czasach rządów SLD-PSL firmy, które jako jedyne polskie podmioty do tej pory funkcjonują na rynku.

Krzysztof Jarmuszczak i Roman Fulneczek kiedyś kierowali PZU. Taki gigant sam także musi się ubezpieczyć. Gdyby bowiem zdarzyła się jakaś klęska żywiołowa, choćby większa powódź, nie starczy mu pieniędzy na odszkodowania.

Ubezpieczanie ubezpieczyciela nazywa się w branży reasekuracją.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Rynek; s. 58