Archiwum Polityki

Przymusowa szkoła przeżycia

„Cudowna woda, wspaniałe warunki do nurkowania, luksusowe chatki”. To były ostatnie słowa napisane na pocztówce przez niemiecką rodzinę Wallert, zanim została porwana w czasie urlopu w Malezji przez filipińskich partyzantów. Do porwań turystów dochodzi na całym świecie. Czasami porywacze mają cele polityczne, innym razem, jak to bywa np. w Jemenie, wyłącznie finansowe.

Po 120 dniach niewoli zakładnicy Abu Sajef, organizacji filipińskich muzułmańskich separatystów, zostali uwolnieni wraz z innymi turystami z Francji, Afryki Płd. i Libanu. To były prawdopodobnie najkosztowniejsze wakacje w historii: milion dolarów okupu za każdego porwanego. Pieniądze zapłaciła Libia. Kaszlący, wychudzeni, pogryzieni przez insekty zakładnicy po uwolnieniu zostali zawiezieni do Trypolisu na audiencję u Kadafiego – człowieka, którego oskarżano o wspieranie terroryzmu.

Polityka 38.2000 (2263) z dnia 16.09.2000; Świat; s. 36