Archiwum Polityki

Wakacje z dukatami

Tego lata już ponad 30 polskich miejscowości wybije lokalne dukaty. Pamiątkę z wakacji można potem z zyskiem sprzedać kolekcjonerom. Narodowy Bank Polski proceder toleruje, ale bacznie mu się przygląda.

Suwal, słupia, merk, krzyżak, wyspiarz, detczi, pizren, bies, gryfin, jeleń – mocny złoty ma w tym roku silną konkurencję. Pomysłowi samorządowcy starają się dla lokalnych dukatów wymyślić nazwy związane ze swoim miastem, łatwe do zapamiętania, a równocześnie przykuwające uwagę. Czasem próbują nawiązać do historycznych tradycji, choć dzisiejsze emisje mają zupełnie inny cel.

W średniowieczu prawo bicia własnej monety było wyróżnieniem dla miasta i świadczyło o jego gospodarczym znaczeniu.

Polityka 32.2008 (2666) z dnia 09.08.2008; Rynek; s. 41
Reklama