Archiwum Polityki

A to byli spekulanci

Ropa naftowa, nazywana pompatycznie czarnym złotem, nagle straciła swój blask. Jak kiedyś drożała, tak teraz tanieje. Oby tak dalej.
Polityka

Tak tanio nie było od 2006 r. Ropa kosztuje już mniej niż 60 dol. za baryłkę. Powoli na nowo przyzwyczajamy się do dwucyfrowych cen. A przecież całkiem niedawno, bo tego lata, baryłka kosztowała prawie 150 dol. Wielu ekspertów przekonywało wówczas, że to dopiero początek, bo za chwilę będziemy płacić 200 dol., a kto wie, czy nie 250. Wyglądało, jakby ktoś metaforę o czarnym złocie potraktował całkiem serio. Dziś wszystko się odwróciło: pojawiają się opinie, że spadek cen poniżej 50 dol.

Polityka 47.2008 (2681) z dnia 22.11.2008; Rynek; s. 48