Archiwum Polityki

Balast

Zasada „jakoś to będzie” nie zawsze się sprawdza. Zwłaszcza poza Polską. Neelie Kroes, unijnej komisarz do spraw konkurencji, zniecierpliwionej zaniechaniami kolejnych polskich ekip, nie przypadł do gustu sklecony w pośpiechu program restrukturyzacji i prywatyzacji naszych stoczni. Dała ministrowi Gradowi jeden dzień na poprawki. Minister poprosił o prolongatę do końca września.

Nie wiadomo, czy uda mu się to przesunięcie terminu uzyskać i jakim sposobem.

Polityka 29.2008 (2663) z dnia 19.07.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7