Archiwum Polityki

Moralność i medycyna

Przykre i pełne goryczy jest życie wypełnione chorobą i cierpieniem. Ale jeszcze gorzej jest być chorym, a jednocześnie mieć świadomość całkowitej bezradności, opuszczenia i niemocy. Taka jest właśnie sytuacja wielu Polaków. System opieki zdrowotnej stał się u nas przedmiotem manipulacji i targów politycznych, kiedy to doraźne zyski, układy, interesy finansowe i polityczne nabierają większego znaczenia niż dobro pacjenta. Zdrowie jest zbyt cennym dobrem, by powierzać go jedynie politykom lub lekarzom. Czy jesteśmy jednak jako społeczeństwo wystarczająco przygotowani do tego, by poważnie rozmawiać o tym, co się komu należy, kto ma za kogo płacić, jak zorganizować sprawiedliwy i moralny system opieki zdrowotnej?

Sądzę, iż są trzy zasady stanowiące moralny fundament każdego systemu opieki zdrowotnej: to zasada solidarności, zasada roztropności oraz zasada sprawiedliwości. Dopiero wokół tej struktury kształtują się poszczególne rozwiązania instytucjonalne. Zawsze jednak zlekceważenie chociażby jednej z tych zasad skazuje system na klęskę społeczną.

Zasada solidarności

Najpiękniejszym i najwznioślejszym przykładem zasady solidarności jest biblijna przypowieść o dobrym Samarytaninie.

Polityka 13.2002 (2343) z dnia 30.03.2002; Kraj; s. 24