Archiwum Polityki

Tęsknota do pięknej rzezi

„Wieszanie” to opowieść jakby na zamówienie ideologów IV RP. Jarosław Marek Rymkiewicz wywodzi w niej, że gdyby latem 1794 r. lud postawił w stolicy sto szubienic, na których zawisłoby tysiące zdrajców, dziś patrzylibyśmy na siebie z większą dumą i większa byłaby nasza waga w Europie.

Autor, 72-letni pisarz, pełen wstrętu do bylejakości naszego dzisiejszego rozliczenia z serwilizmem wobec ZSRR, cofa się o ponad 200 lat, by pokazać, jak to mogło być pięknie, podczas gdy jest tylko tak, jak jest.

Ach, wzdycha Rymkiewicz, gdybyż Kościuszko nie był kunktatorem, gdyby miał odwagę rozpętać święty terror! Gdyby Kołłątaj i Jasiński tak rozhuśtali lud Warszawy, że ten wpadłby w święty szał, wyrżnął sprzedajną szlachtę, spalił za sobą mosty i w rewolucyjnym zapale ruszył na pola Maciejowic!

Polityka 17.2007 (2602) z dnia 28.04.2007; Kultura; s. 96