Archiwum Polityki

Z baru wzięte

Przy kuflu piwa, w luźnej atmosferze internauci dzielą się swoimi doświadczeniami, które mogą zmienić polską rzeczywistość. Na takich spotkaniach coraz częściej pojawiają się też inwestorzy poszukujący pomysłów na dobry interes.

Zwykle zaczyna się w Internecie, na forum poświęconym programowaniu, liście dyskusyjnej czy na innym społecznościowym portalu. W końcu ktoś proponuje spotkanie. Załatwia małą salę w firmie lub zamawia stolik w knajpie licząc, że przyjdzie pięć osób, które przy kuflu piwa porozmawiają o przyszłości światowej sieci. Pojawia się ich kilka razy więcej: siedzą na ziemi, schodach, stoją w drzwiach. Entuzjazm w powietrzu można ciąć nożem. Bo ludzie chcą robić nowe rzeczy, poznawać innych z branży, dzielić się problemami i przede wszystkim nauczyć się, jak zarobić na tym całym Internecie pieniądze.

Polityka 7.2009 (2692) z dnia 14.02.2009; Ludzie i obyczaje; s. 78
Reklama